Stanowisko ergonomiczne to biurko wyposażone w możliwość regulacji ustawienia wysokości oraz krzesło łączące w sobie wszystkie pozytywne cechy uwzględniając nasze uwarunkowania anatomiczne. Powinno zabezpieczać kręgosłup w pozycji neutralnej, pozwalać na swobodne i intuicyjne zajęcie takiej pozycji przy biurku. Zapewnia to odpowiednio profilowane i pochylone siedzisko, które zakotwiczy miednicę w odpowiednim przodopochyleniu i otworzy kąt udo – tułów pozwalając na do prostowanie przejścia krzyżowo – lędźwiowego. Siedzisko musi mieć odpowiednią głębokość co jest o wiele bardziej istotne z punktu widzenia ergonomii niż najlepsze profilowanie oparcia. Jeśli jest za głębokie podeprzemy plecy, ale nie newralgiczne przejście L5- S1. Powinno posiadać regulację wysokości i podłokietników. Przydatne są również mechanizmy synchro, szczególnie te umożliwiające bujanie i odchylanie oparcia (mogą być one zastępowane przez poduszki sensomotoryczne). Siedzisko i oparcie powinny być wykonane z miękkich układających się i nie odkształcających się gąbek silikonowych, które poprawiają podparcie i wypełniają płaszczyznę styku. 

Biurko ergonomiczne

powinno umożliwiać swobodną pracę bez konieczności zmiany ustawienia kręgosłupa. Nie może niwelować korzyści wynikających z właściwego ustawienia miednicy i kręgosłupa na odpowiednim krześle. Dlatego jak wspomniano wcześniej właściwe stanowisko ergonomiczne to nie tylko krzesło, ale jednocześnie krzesło i biurko. 

Regulacja wysokości biurka:

Przyjęcie prawidłowej pozycji przy biurku należy rozpocząć od ustawienia prawidłowej wysokości krzesła, czyli takiej, kiedy stopy stoją stabilnie na podłożu a siedzisko ustawione jest możliwie najwyżej. Dopiero wtedy możemy dobrać odpowiedni poziom blatu. Powinien on znajdować się na wysokości łokci. Sytuacja taka jest niemożliwa do uzyskania, jeśli dysponujemy biurkiem bez możliwości regulacji wysokości. Wtedy zwykle opuszczamy nadmiernie krzesło, co prowadzi do zaostrzania kąta między udami a tułowiem i zwiększa się presja zgięciowa przejścia krzyżowo – lędźwiowego. 

Potrzeba regulacji wysokości jest niezbędna w sytuacji, kiedy z biurka korzysta dziecko. Pozwala by biurko rosło razem z nim. 

Rodzice wybierając biurko powinni mieć świadomość, że dziecko między 7 a 18 rokiem życia rośnie od 40 do 70 cm i więcej! Jeśli biurko ma stałą wysokość, to w pierwszych latach dziecko będzie siedziało na wysoko podniesionym krześle bez kontaktu stóp z podłożem a z czasem wraz ze wzrostem będzie pochylało się do blatu lub opuszczało krzesło, co jak wspomnieliśmy wcześniej nie sprzyja kręgosłupowi. 

Od naszego organizmu i od nas zależy tempo degeneracji.  Organizm dzielnie walczy z następstwami bezruchu (akinezji), czasem całymi latami. Jednak nie jesteśmy niezniszczalni i w końcu dopada nas ostra dysfunkcja, przez nieprawidłowe ustawienie miednicy i kręgosłupa. Zwykle ten proces wygląda tak: Siadamy na krześle i rozpoczyna się obciążanie statyczne naszego kręgosłupa. Siedzenie dłuższe niż 20 min. powoduje utratę bądź obniżenie obronnego napięcia mięśni, a rolę stabilizacyjną przejmuje układ bierny. Częste i długotrwałe napinanie więzadeł powoduje ich rozciągnięcie (więzadła są tworem, mającym pewną elastyczność, po przekroczeniu której więzadło rozciąga się, i nie wraca do początkowej długości jak guma, tylko zostaje wydłużone i mniej wydolne). 

Oprócz tego nasz organizm zaczyna bronić się przed rozerwaniem więzadła i odkładane są w nim sole wapnia mające wzmocnić jego strukturę. Rozciągnięcie i zwapnienie więzadeł są powodem tzw. hiper mobilności, segmentów kręgosłupa, czyli pojawia się w nim więcej ruchu niż być powinno. Ta nad ruchomość   jest często powodem dolegliwości bólowych z przeciążenia innych struktur np. dysków „szarpanych” nadmiernym ruchem lub poddawanych   długotrwałemu utrzymywaniu jednej pozycji np. zgięcia, które powoduje jednostajny nacisk na przednią część dysku danego segmentu ruchowego i rozciąganie jego części tylnej. Powstaje nieregularny rozkład ciśnienia wewnątrz dysku – wyższe w części przedniej i niższe w tylnej. Sytuacja ta doprowadza z czasem do wewnątrz dyskowych mikro przemieszczeń Podobnie jak w śliwce ściskanej z jednej strony pestka przemieszcza się w przeciwną stronę. Sytuacje takie nie pozostają bez oddźwięku. Organizm nasz wysyła sygnały w postaci uczucia dyskomfortu, bólu, ciągnięcia wskazując potrzebę ruch by zmienić niekorzystny układ. Należy zaznaczyć, że opisywane procesy postępują powoli i podstępnie. Pojawienie się stanu ostrego jest zwykle wynikiem ich bagatelizowania. Stan ostry bólu zwykle powstaje w sytuacji pękania nici kolagenowych lub całych lameli dopiero w 1/3 zewnętrznej pierścienia włóknistego, która jest mocno unerwiona, czyli już po dosyć wyraźnej decentralizacji jądra miażdżystego. Pęknięcia takie, bądź rozciągnięcie zewnętrznej części dysku mogą doprowadzać do zmiany jego kształtu i powstania przepukliny, a nawet ekstruzji (wylania) jądra miażdżystego poza obręb dysku. Podstawowe niebezpieczeństwo polega na tym, że główny kierunek przemieszczeń wynikający zwykle z dominacji pozycji zgięciowej, to kierunek tylny, lub tylno-boczny, a więc co wynika z anatomii uwypuklenie napotyka struktury kanału kręgowego: więzadła, oponę, rdzeń kręgowy, lub korzenie nerwowe ogona końskiego, czy bardziej bocznie nerwy rdzeniowe. Kolejnym etapem jest obrona organizmu przed tą nad ruchomością, która może być niebezpieczna. Pamiętajmy, że kręgosłup stanowi konstrukcję ochronną dla struktur nerwowych. Zwiększenie amplitudy ruchu, powoduje zwiększenie docisku na krawędziach powierzchni stawowych i trzonów kręgowych, i nadbudowę kostną w postaci osteofitów, które mają ograniczać ruchomość, „obudowując” stawy. 

Opisane zjawiska następują powoli i bardzo podstępnie. Powstające dolegliwości często bagatelizujemy sądząc, że same miną. Szukamy zwykle pomocy, gdy przestajemy sobie radzić z narastającym bólem, który zaczyna ograniczać naszą wydolność i efektywność. Podejmujemy leczenie nie zdając sobie sprawy, że w przypadku kręgosłupa łatwiej i taniej jest zapobiegać niż leczyć. Jest to narząd niezwykle skomplikowany strukturalnie i mechanicznie. Stanowi oś naszego ciała i w zasadzie wszystkie ruchy przechodzą przez niego. Trudno jest, wobec tego wyciszyć w jego obrębie stan zapalny, który bardzo często towarzyszy procesom chorobowym. 

Dlatego profilaktyka jest niezbędna i niezawodna, jeśli chodzi o funkcjonowanie kręgosłupa

Ergonomia pracy przy biurku jest najważniejsza dla naszego zdrowia. Ergonomiczne stanowisko pracy powinno w sposób intuicyjny pomagać w przyjęciu jak najbardziej nie obciążającej kręgosłup pozycji. Zapewnić to może jedynie właściwe zakotwiczenie miednicy w odpowiednim jej przodopochyleniu.  Miednica stanowi podstawę kręgosłupa, tak jak pokład okrętu jest podstawą dla masztu. Jeśli pochyla się pokład, maszt również ulega pochyleniu. Kręgosłup odróżnia się od masztu elastycznością. Jest on tą częścią układu ruchu, która posiada największą liczbę stopni swobody, przez co staje się idealnym miejscem dla przeciążających kompensacji. W tym miejscu należy stwierdzić, że w pełni ergonomiczne stanowisko, to nie tylko biurko lub krzesło, ale biurko i krzesło. Od tego jak usadowimy miednicę zależy, jak ustawi się nasz kręgosłup. 

Tradycyjne krzesła dysponują siedziskiem ustawionym poziomo, co sprawia, że kąt pomiędzy udem a tułowiem zbliżony jest do kąta prostego. Im bardziej ostry kąt pomiędzy udem a tułowiem, tym bardziej zgięciowa pozycja kręgów dolnego kręgosłupa. 

Ergonomia pracy przy biurku to podstawa, by Twój kręgosłup nie był obciążony i nie wymagał wizyty u fizjoterapeuty.

Ergonomiczne krzesła biurowe patmedicine wyposażone są w mechanizm zapewniający synchroniczne odchylanie oparcia i siedziska.

- Oparcie wychyla się razem z siedziskiem naśladując tym samym ruch użytkownika.
- Siła oporu pracy oparcia jest regulowana, co pozwala dostosować ją do masy ciała użytkownika.
- Mechanizm regulacyjny zapewnia możliwość zablokowania oparcia na wybranej wysokości oraz regulację głębokości siedzenia (odległości siedziska od oparcia).

Umożliwia to optymalne podparcie ud, dzięki czemu można dostosować siedzisko do wzrostu użytkownika. Użytkownik ma możliwość swobodnego kołysania się, co może być wykorzystywane jako aktywna przerwa od pracy w nieruchomej pozycji.

Kręgosłup jest skomplikowanym strukturalnie i funkcjonalnie narządem, który stanowi oś naszego ciała. Jego forma jest wynikiem niemal miliona lat ewolucji. Jego podstawowymi funkcjami są ochrona struktur układu nerwowego oraz przenoszenie obciążeń. Zapewnia to właściwa kręgosłupowi zdolność biernej i czynnej stabilizacji przy jednoczesnej największej w całym układzie ruchu ilości stopni swobody. Pomimo tego, że kręgosłup większości ludzi składa się z 33-34 kręgów oddzielonych między sobą dyskami międzykręgowymi to w zasadzie kręgosłup każdego człowieka wygląda nieco inaczej.  

Zbudowany jest z kręgów oddzielonych między sobą dyskami międzykręgowymi, które dzielą się na 5 odcinków:  

Nasze produkty są przeznaczone dla osób, które dbają o najlepszą jakość swojej pracy, stawiają na wygodę oraz chcą zmniejszyć ryzyko powstawania wad postawy oraz, przeciążeń i dolegliwości bólowych kręgosłupa.

Co dokładnie daje Ci ergonomiczny fotel biurowy?
- Zapewnia maksymalną wygodę i komfort podczas pracy.
- Zapobiega wadom postawy i przeciążeniom.
- Zapewnia optymalną pozycję siedzącą, dostosowaną do wzrostu użytkownika.
- Stabilizuje miednicę, odciąża kręgosłup.
- Sprzyja prawidłowemu krążeniu krwi w kończynach dolnych.
- Może zostać dostosowane do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika.

Krzesła ergonomiczne patmedicine zostały opracowane przez fizjoterapeutów z wieloletnim stażem klinicznym. Opatentowane siedzisko krzesła jest specjalnie wyprofilowane, aby zapewnić osobie korzystającej z ergonomicznego krzesła biurowego patmedicine najbardziej wygodną i optymalną pod względem medycznym pozycję ciała.

Ergonomiczne krzesła biurowe patmedicine wyposażone są w mechanizm zapewniający synchroniczne odchylanie oparcia i siedziska.

- Oparcie wychyla się razem z siedziskiem naśladując tym samym ruch użytkownika.
- Siła oporu pracy oparcia jest regulowana, co pozwala dostosować ją do masy ciała użytkownika.
- Mechanizm regulacyjny zapewnia możliwość zablokowania oparcia na wybranej wysokości oraz regulację głębokości siedzenia (odległości siedziska od oparcia).

Umożliwia to optymalne podparcie ud, dzięki czemu można dostosować siedzisko do wzrostu użytkownika. Użytkownik ma możliwość swobodnego kołysania się, co może być wykorzystywane jako aktywna przerwa od pracy w nieruchomej pozycji.

Opowiemy dziś anegdotkę, która przytrafiła się jakiś czas temu. Postawiliśmy nazwać ją "Dlaczego dzieciom krzywią się plecy?", bo pokazuje ona, że nawet wysportowany maluch może mieć problemy z postawą.

Trafili do naszego gabinetu rodzice ze swoją córką. Asia ma 10 lat. Rodzice – oboje lekarze, zauważyli u niej asymetrie w ustawieniu łopatek. Zaniepokoili się bardzo, ponieważ jak sami twierdzili, Asia to najbardziej wysportowane dziecko w całej klasie. Trenuje pływanie, akrobatykę i taniec. Kiedy Asię zbadałem, okazało się na szczęście, że zmiana jej sylwetki nie jest utrwalona strukturalnie (nie ma skoliozy, ani żadnych asymetrii w obrębie kręgosłupa). Cały problem określiłem mianem posturalnego, czyli wynikającego z pewnych przyzwyczajeń, spędzania czasu wolnego, czy odrabiania lekcji w określonej pozycji. Uspokoiłem rodziców, że nie jest za późno na skorygowanie sylwetki Ani.

Tata Ani zapytał, jak to możliwe, że cały trud wkładany przez niego w to, by zabezpieczyć córkę przed wadą postawy poszedł na marne? Z uporem i determinacją, na zmianę on i żona, a także dziadkowie zaangażowani byli w wożenie córki 3x w tygodniu na basen, 2x na zajęcia akrobatyczne i także 2x na balet.

Właśnie, jak to możliwe?

Dlaczego dzieciom krzywią się plecy?

Odpowiedź jest banalna i prosta.

Proszę Państwa, proszę sobie przypomnieć własne dzieciństwo. Nasze przypada na lata 80 i 90. Czarno-biała telewizja, w której dla mnie była tylko 15 minutowa dobranocka i w niedzielę godzinny Teleranek. O komputerze nie było nawet mowy. Co tu robić? Nuda. Wracaliśmy więc ze szkoły i po zjedzeniu obiadu z piłką pod pachą znikaliśmy z domu. Rodzicom ciężko było zagonić nas wieczorem do lekcji. Całe popołudnie spędzaliśmy w ruchu. Graliśmy w piłkę, wspinaliśmy się na drzewa, skakaliśmy z balkonu na górę piachu, po prostu jedna długa przygoda. A zimą co? Sanki i górka koło bloku, łyżwy na wylanym przez straż pożarną lub nas samych osiedlowym lodowisku i tak całe dnie. Siedem godzin zajęć ruchowych tygodniowo, jak w przypadku Asi, to za mało.

Dziecko to wulkan energii. Organizm w czasie wzrostu potrzebuje stałej stymulacji, a już najbardziej potrzebuje jej rosnący kościec i cały układ ruchu. Mięśnie muszą być stymulowane przez naprzemienne napinanie, rozluźnianie i rozciąganie. Nie wystarczy godzina dziennie. Nie wystarczy posłać dziecko na korektywę, bo ono potrzebuje ruchu stale a nie od święta. Tak jak w przypadku Asi, 7 godzin tygodniowo zajęć ruchowych to kropla w morzu potrzeb.

Ale świata nie zmienimy. Świat pędzi, a my razem z nim. Z myślą o kręgosłupie naszego dziecka zadbajmy o to, by miało ono odpowiedni fotel do nauki oraz całe ergonomiczne stanowisko. Pozwoli to w dodatkowy sposób uniknąć wizyt u fizjoterapeuty.

cart linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram